„Amorki, które gonią się po niebie”

W zeszłą sobotę (9 stycznia) w ms2 odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu Dodaj do Ulubionych: Sztuka w kontekście nowoczesności. Choć tematem spotkania był obraz „Huśtawka” Jean-Honoré Fragonarda, niewiele się o nim dowiedzieliśmy. 

Przez pierwszą godzinę trwał iście akademicki wykład o baroku i rokoku oraz nierozerwalnie z nimi związanej historii Francji. Prowadząca spotkanie, p. Marta Wlazeł, opowiedziała o zawiłych losach tronu francuskiego oraz wynikających z tego zmian w ówczesnej sztuce. Zaprezentowano również typowe dla rokoka elementy stylistyczne, archiketkoniczne, a nawet wspomniano o meblach użytkowych, które wówczas zyskiwały na popularności.

W tracie wywodu padały nazwiska takich artystów jak Antoine WatteauFrançois Boucher, czy wreszcie długo oczekwiany Jean-Honoré Fragonard. Ten ostatni był najbardziej wszechstronnym artystą swojej epoki. Zajmował się malarstwem, rysunkiem oraz akwafortą. Podejmował wiele tematów – od zapierających dech w piersiach scen rodzajowych przez  wysublimowane akty, aż po eleganckie portrety.

Obraz olejny „Huśtawka” powstał ok. 1767 r. na zamówienie – według jednych źródeł – francuskiego kleru, według innych źródeł – Barona de Saint-Juliena. Po kilku słowach o tym, co widać na obrazie, prelegentka przeszła do sztuki współczesnej, której twócy nie przeszli obojętnie obok „Huśtawki„. Wymieniono artystę Yinka Shonibare’a.

Shonibare pracując z dziełami sztuki, interpretuje je na nowo i daje im współczesny wyraz, który nierzadko może trafić do szerszego grona odbiorców niż mglista postać XVIII-wiecznego malarza. Tym sposobem „HuśtawkaFragonarda według Shonibare’a wygląda tak: LINK.

Oprócz tego prowadząca wykład, wspomniała, że jedna z bohaterek bajki „Kraina Lodu” – Księżniczka Anna – buja się na huśtawce niczym dama z obrazu. Nie oglądaliśmy bajki, więcj trudno to zweryfikować. Po 4 minutach temat tytułowej „Huśtawki” się skończył. Szkoda, że tak krótko, bo liczyliśmy na więcej przykładów użycia motywu huśtawki w sztuce współczesnej.

Podsumowując pierwsze spotkanie z cyklu, co do którego meliśmy ogromne nadzieje, niestety trudno o zachwyt. Nie dowiedzieliśmy się niczego nowego, ton prelegentki sprawiał, że czuliśmy się jak studenci I roku studiów licencjackich i dodatkowo zachowanie osób, które przyszły na wykład, na co oczywiście organizator nie ma wpływu, skutecznie zniechęciło nas do wizyt na najbliższych wykładach z cyklu Dodaj do Ulubionych.

Pozwolimy sobie raz być mainstreamowi i wybierzemy się dopiero na ostatnie spotkanie z tego cyklu, które będzie poświęcone „Słonecznikomvan Gogha. Wierzymy, że tym razem obejdzie się bez akademickiego tonu, którego nie powstydziłby się wikipedysta pracujący nad nowym terminem do Wikipedii, a samo spotkanie będzie poświęcone przede wszystkim „Słonecznikom„, a nie wszystkiemu innemu, tylko nie im.

Autorzy: Ola i Darek

Źródło zdjęcia: „Fragonard – swing” autorstwa Jean-Honoré Fragonard – http://www.wga.hu/index1.html. Licencja Domena publiczna na podstawie Wikimedia Commons – https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Fragonard_-_swing.jpg#/media/File:Fragonard_-_swing.jpg