Polskie diamenty: Teoretycy, którzy wygrali II wojnę światową cz. I

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie pewien zbieg okoliczności dwóch wątków: muzealnego i filmowego. Niedawno trafiłam na informację o polskiej wystawie, która podróżuje po świecie, ciesząc się niesłabnącym zainteresowaniem. W tym samym czasie w telewizji wyemitowano cykl czterech odcinków Sensacji XX wieku, nawiązujących tematycznie do wspomnianej wystawy. Kilka dni później na innym kanale telewizyjnym obejrzałam film Gra tajemnic. Tak, chodzi o złamanie tajemnicy maszyny szyfrującej Enigma i o zapomnianych bohaterach. Polskich bohaterach.

Enigma była przenośną maszyną elektromechaniczną, służącą do szyfrowania meldunków służb niemieckich. Główną zasadę działania Enigmy, a więc zasadę wirników, stworzył Arthur Scherbius. Choć Scherbius nie był pierwszym, który skonstruował maszynę szyfrującą opartą na wirnikach (warto wspomnieć tu nazwiska innych inżynierów: Hugona Kocha, Edwarda Heberna i Arvida G. Damma), to jego urządzenie odniosło sukces i było chętnie wykorzystywane przez III Rzeszę.

Polski wątek w wielkiej grze

Do prób odszyfrowania informacji zakodowanych za pomocą Enigmy dochodziło już w latach 20. XX w. Nie udało się Francuzom, nie udało się Anglikom. Polacy zaczęli szukać zdolnych matematyków. W tym celu zorganizowano kurs kryptologii na Uniwersytecie Poznańskim dla studentów matematyki, płynnie posługujących się językiem niemieckim. Kurs ruszył na początku 1929 r. Zajęcia prowadzili: mjr Franciszek Pokorny, kpt. Maksymilian Ciężki i inż. Antoni Palluth. Z kolei zadaniem uczelni było wytypowanie do kursu swoich najzdolniejszych uczniów. Tak do kursu przystąpili Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. Był to pierwszy krok do stworzenia w Poznaniu filii warszawskiego Biura Szyfrów. W 1932 r. filia już nie istniała, a jej pracownicy, wśród których znaleźli się oczywiście poznańscy studenci, zostali przeniesieni do warszawskiego Biura Szyfrów Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Prace nad Enigmą mogły ruszyć pełną parą. Mieliśmy wszystko – lotne umysły i… dane dotyczące samej maszyny. Na tej podstawie Polacy zbudowali polską Enigmę. Bogusław Wołoszański w swoim widowisku historycznym porównał ten ruch do budowy urządzenia na podstawie instrukcji obsługi. Zadanie trudne, ale nie niewykonalne. Dwa miesiące później, w grudniu 1932 r., Marian Rejewski złamał Enigmę.

Choć Niemcy stale ulepszali swoje szyfry, Polacy byli w stanie odszyfrowywać ich informacje. Stało się to możliwe dzięki metodom bazującym na nowatorskich teoriach kombinatorycznych, maszynach zaprojektowanych przez Rejewskiego (cyklometr i tzw. bomba kryptologiczna), kartach charakterystyk i płachtach Zygalskiego. Sam Rejewski uznał, że bomba kryptologiczna odkodowując informację w ciągu dwóch godzin, zastępowała pracę około 100 osób. To już daje pewien obraz geniuszu i potencjału, jaki tkwił w metodach opracowanych przez Polaków.

W momencie, gdy wybuch II wojny światowej stawał się coraz bardziej prawdopodobny, naziści zmienili sposób szyfru, dodając kolejne dwa wirniki do Enigmy. Ten ruch sprawił, że Polacy na chwilę stali się bezradni. Nie z powodu braku wiedzy czy umiejętności pokonania tych dwóch wirników. Przeszkodą – jak to zwykle w Polsce bywa – oczywiście był brak środków finansowych na dalsze prace.

Wtedy narodził się pomysł, by przekazać Francuzom i Anglikom wyniki prac polskiej grupy kryptologów w zamian za pokrycie kosztów dalszych zmagań z Enigmą. W tym celu latem 1939 r. zorganizowano trójstronną konferencję w Pyrach pod Warszawą, gdzie nastąpiło przekazanie polskich egzemplarzy Enigmy wraz z ich dokumentacją.

Niedługo po spotkaniu w Pyrach angielscy kryptolodzy rozpoczęli własne próby złamania kodu Enigmy. Używali do tego polskich materiałów i polskich maszyn, o czym niechętnie mówi oskarowa Gra tajemnic. W tym filmie, który zobaczył już cały świat, główny bohater, kryptolog Alan Turing (grany przez Benedicta Cumberbatcha) uważa, że jest w stanie zbudować maszynę o wiele lepszą i szybszą niż polska bomba kryptologiczna. Szkoda, że twórcy nie wzięli pod uwagę drobnego szczegółu – gdyby nie metody opracowane i wypracowane wcześniej przez Polaków, Anglicy mogliby jedynie pomarzyć o własnych próbach złamania Enigmy. Ale wróćmy do faktów historycznych.

Tuż po wybuchu wojny Biuro Szyfrów zostało zlikwidowane, a jego pracowników ewakuowano do Francji, gdzie w podparyskiej willi dalej zajmowali się odszyfrowywaniem niemieckich meldunków i depesz. Zespół kryptologów musiał być elastyczny i szybko reagować na kolejne działania wojenne. Dlatego po wejściu Niemców do Francji kryptologów ewakuowano. W 1943 r. Rejewski i Zygalski próbowali przedostać się do Hiszpanii, jednak zaaresztowała ich tamtejsza policja. Pół roku później za sprawą wstawiennictwa Polskiego Czerwonego Krzyża zostali uwolnieni i przetransportowani do Madrytu. W sierpniu 1943 r. po długiej podróży dotarli do Wielkiej Brytanii. Tam rozpoczęli pracę w jednostce radiowej Sztabu Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych w Stanmore-Boxmoor. Po wojnie Marian Rejewski wrócił do Polski; pracował jako referent w Bydgoszczy, ukrywając swoją przeszłość. Henryk Zygalski pozostał w Anglii, gdzie pracował jako nauczyciel matematyki na prowincji.

Pułkownik Gwido Langer (szef Biura Szyfrów) i major Maksymilian Ciężki zostali złapani przez Niemców i osadzeni w obozie niemieckim dla oficerów (tzw. oflag) Schloss-Eisenberg. Po roku Niemcy dowiedzili się, kogo przetrzymują na terenie obozu. Zaczęły się przesłuchania Langera i Ciężkiego, z których Niemcy niewiele się dowiedzieli.

Po wojnie Langer zmarł w nędzy, pozostając w Anglii; pochowano go w 1948 r. w nieoznakowanym grobie. Jego zwłoki odnaleziono, ekshumowano i przewieziono do Polski dopiero w 2010 r. Major Ciężki zmarł na raka płuc, również w Anglii; jego prochy sprowadzono do Polski w 2008 r.

Inżynier Antoni Palluth zmarł w obozie Sachsenhausen podczas nalotu aliantów. W tym samym obozie mechanik pracujący nad skonstruowaniem maszyn Rejewskiego – Edward Fokczyński, zmarł z wycieńczenia. Jerzy Różycki utonął jeszcze w czasie wojny na statku w pobliżu Balearów.

Złamanie Enigmy a przebieg wojny

Rolę szyfrów oraz nieocenioną umiejętność ich prawidłowego łamania poznano już wcześniej, chociażby podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Wtedy to polski radiowywiad, będący najpilniej strzeżoną tajemnicą tejże wojny – przyczynił się w ogromnej mierze do zwycięstwa Polski nad sowietami.

Na gruncie tych doświadczeń powstawały nowe metody łamania szyfrów, które w czasie II wojny światowej również miały niemały wpływ na losy wojny.

Jak czytamy na stronie Polskiego Radia: historycy II wojny światowej, którzy usiłują oszacować wpływ złamania szyfru Enigmy na losy wojny twierdzą, że wyczyn trójki młodych deszyfrantów skrócił wojnę o około 3 lata. Jeden rok wojny kosztował świat ok. 10 mln istnień ludzkich zatem rozszyfrowanie Enigmy przyczyniło się do ocalenia około 30 milionów osób.

Z kolei Bogusław Wołoszański w jednym z odcinków Sensacji XX wieku mówi o bitwie na Łuku Kurskim w 1943 r. Hilter przygotował do niej ok. 1 miliona żołnierzy. Z kolei alianci, dzięki odszyfrowanym przez Polaków depeszom niemieckich służb, wiedzieli o planach nazistów i poinformowali o nich Stalina. Ten zaskoczył Hitlera 2-milionowym zastępem swoich radzieckich kamratów. Bitwa na Łuku Kurskim była ostatnią niemiecką próbą odzyskania inicjatywy na froncie wschodnim. Ostatecznie bitwę wygrał Związek Radziecki, który już do końca wojny rozdawał karty.

Innym przykładem nieocenionego wkładu polskiego wywiadu i kryptologów w zwycięstwo aliantów jest informacja, jaką kilka lat temu opublikował The Times. Artykuł Bena Macintyre’a mówi m.in. o znalezionej w archiwach brytyjskich notatce. Z notatki wynika, że 45% ogółu brytyjskich doniesień wywiadowczych okresu II wojny światowej pochodziło z polskich źródeł, z czego 85% określono jako wysokiej lub bardzo wysokiej jakości. Przypadek?

* * *

Koniec części pierwszej.

Część druga ukaże się w czwatek, 3 marca 2016 r.

Zapraszam.

Opracowanie: Aleksandra Kwapiszewska na podstawie: Złamali szyfr Enigmy, ocalili 30 milionów ludzi (stan na 27.02.2016 r.), Poland’s war contribution was extraordinary, and disgracefully downplayed (stan na 27.02.2016 r.), Polski wkład w II wojnę światową (stan na 27.02.2016 r.), Enigma (stan na 27.02.2016 r.), Sensacje XX wieku (emisja Nat Geo Wild 26.02.2016 r.)., Gwido Langer – szara eminencja polskiego wywiadu (stan na 28.02.2016 r.), Marian Rejewski – pogromca Enigmy (stan na 28.02.2016 r.).

Ikona wpisu: kolaż złożonyz 3 zdjęć: od lewej Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski; źródło: każdorazowo wikipedia.org (1, 2 i 3)

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku!

Reklamy