Co łączy Messiego z muzeami?

Champions_League_Final_2012_celebration_1400x1050

Autor: Markus Unger from Vienna, Austria – 2012-05-19_Finale18Uploaded by Yoda1893, CC BY 2.0, Źródło: commons.wikimedia.org

Choć każde dziecko zdaje sobie sprawę z tego, że piłka jest jedna, a bramki są dwie, nie każdy ma świadomość, że przy stadionach wielu piłkarskich drużyn istnieją i nieźle prosperują muzea poświęcone danym klubom. Przyjrzyjmy się im, tym bardziej że za sprawą zbliżającego się EURO 2016 piłkarskie nastroje są coraz gorętsze, a muzealny szał kolekcjonowania jest obecny nawet wśród kibiców. 

Na wstępie muszę zaznaczyć, że jestem piłkarskim dyletantem i nie orientuję się w sympatiach i antypatiach łączących wymienione przeze mnie kluby i ich kibiców. Dlatego, jeśli ten tekst trafi do prawdziwego fana futbolu i go z jakiegoś powodu zirytuje, proszę o wyrozumiałość i skupienie się na pierwiastku muzealnym, niesionym przez ten artykuł. Na moje usprawiedliwienie, czy bardziej rehabilitację, mam jedno – wiem, co to jest spalony. A teraz do rzeczy!

Odkryj legendę, odwiedź San Siro

Muzeum San Siro jest pierwszym włoskim muzeum mieszczącym się przy stadionie, na którym grają AC Milan i Inter Mediolan. Ponad 100 lat istnienia obu klubów zaowocowało wieloma pięknymi momentami, o których przypominają teraz wystawy muzealne.

Wśród eksponatów są oczywiście oryginalne koszulki i buty piłkarzy, a także zdobyte trofea i piłki. Oprócz tradycyjnej możliwości zwiedzania muzeum prowadzi projekt dla uczniów szkół z Lombardii. W czasie specjalnie przygotowanych zajęć dla dzieci pracownicy muzealni opowiadają o historii obu klubów i przybliżają infrastrukturę stadionu.

Świątynia Niebieskich z Londynu

Wybierając się na stadion Chelsae – Stamford Bridge – i do muzeum można wybrać kilka dróg przejścia np. tzw. Platinum Tour (grupa od 2 do 10 osób, osobisty przewodnik) czy Legends Tour (spotkanie z legendami drużyny, możliwość otrzymania autografu, porozmawiania, zrobienia sobie zdjęcia z idolem; kolejny spacer z legendą zaplanowano na niedzielę, 19 czerwca o 10:30 z Ronem Harrisem).

Muzeum oferuje oprócz wystaw strojów piłkarskich i pucharów również kilka instalacji multimedialnych oraz pokazy audiowizualne.

Więcej niż klub, więcej niż muzeum

Duma Katalonii – FC Barcelona – może poszczycić się bardzo narracyjnym muzeum, w którym odwiedzający czują się jak prawdziwy gracz Barcy; a to m.in. za sprawą Players’ tunnel imitującym moment strzelenia gola z powiewającymi flagami i odgłosami oklasków z trybun.

Muzeum Barcelony jest bardzo interaktywne, co widać również w sekcji Touch Screens. Można tutaj na ogromnym pulpicie dosłownie dotknąć ponad 200 magicznych momentów w historii klubu. Ogromne wrażenie może też zrobić projekcja wybranych bramek zdobytych przez Barcę, wyświetlanych na 35-metrowym ekranie.

Czym by jednak było muzeum Barcelony bez zaakcentowania obecności Messiego? W muzeum stworzono specjalną Strefę Messiego, w której prezentowane są zdobyte przez piłkarza Złote Piłki i nagrody Europejskiego Złotego Buta. Ponadto na dwóch interaktywnych ścianach są wyświetlane gole Messiego.

Bianconeri w muzealnym ataku

W zeszłym roku magazyn Hurrà Juventus świętował 100 lat istnienia. Z tej okazji zorganizowano wystawę wszystkich numerów magazynu, który najlepiej opowiada historię klubu. Wystawę można jeszcze zwiedzać.

Wycieczka po muzeum Juventusu (zwanego również Starą Damą) przebiega dość chronologicznie – zaczyna się od archiwalnych projekcji słynnych bramek, przez wystawę wszystkich trofeów aż po ostatni punkt, jakim jest wizyta w specjalnym pomieszczeniu do gry w piłkę nożną. Choć rozgrywki odbywają się w świecie wirtualnym, gracz ma wrażenie, jakby naprawdę przebywał na murawie boiska.

FC Schalke 04 – Czeladnicy z polskim błędem interferencyjnym

Na początek ciekawostka dot. samego stadionu – obecna nazwa Veltins-Arena została nadana w 2005 roku. Wcześniej stadion nazywał się Arena AufSchalke, co było błędem językowym (AUF jako kalka z języka polskiego, miało oznaczać chodzienie NA mecze Schalke, stąd AufSchalke. Błąd powstał, ponieważ wielu Polaków kibicowało Schalke, a stworzony przez Polaków błąd językowy znalazł odzwierciedlenie w nazwie stadionu). Wróćmy do muzeum.

Wystawa główna składa się z 5 stacji (przystanków), dzięki którym legenda o Schalke staje się żywa. Pierwszą stacją jest Historia – 6 filmów historycznych o klubie. Drugą – legenda, czyli zbiór medali, plakatów, odznaczeń. Trzecią – pomieszczenie audiowizualne, w którym można posłuchać osobistych historii takich gwiazd piłki jak Ernst Kuzorra, Willi Koslowski czy Klaus Fischer. Przedostatni przystanek opowiada o stadionie. Ostatnia stacja, tzw. Exklusiv, przedstawia wszystkie najważniejsze nagrody zdobyte przez klub.

Hamburger SV – witajcie w domu!

To muzeum nie ogranicza się tylko i wyłącznie do piłki nożnej.W ten sposób obok futbolowych eksponatów, znajdują się tu również artefakty związane z lekkoatletyką, siatkówką, hokejem czy badmintonem.

Muzeum prowadzi pewnego rodzaju zabawę, w której wyłaniany jest Eksponat Miesiąca. W maju był nim puchar zdobyty w czasie Mistrzostw Północnych Niemiec z 1921 r.

Gwiazda Południa świeci najjaśniej

Najbardziej utytułowany klub Bundesligi – Bayern Monachium – również ma swoje muzeum. Mieszczą się w nim 2 główne wystawy: Via Triumphalis i Hall of Fame oraz pomieszczenie zwane Präsidiumszimmer. Via Triumphalis jest pewnego rodzaju aleją trofeów zdobytych przez Bayern od początku istnienia klubu. Hall of Fame przedstawia największe gwiazdy Bayernu, trenerów, którzy odnieśli największe sukcesy, oraz przypomina najpiękniejsze chwile klubu. Z kolei Präsidiumszimmer, czyli odtworzony gabinet zarządu, pozwala poczuć się jak Beckenbauer.

Ponadto w muzeum działa też kino na 70 osób, w którym transmitowane są filmy o zakulisowym życiu klubu. Jeśli już jesteśmy przy dźwięku, to warto wspomnieć, że w muzeum Bayernu można odsłuchać niektóre hity Bayernu komponowane przez samych graczy. Dzięki temu każdy zwiedzający przekona się, że gracze Bayernu są utalentowani również na innych polach.

Polskie podwórko

Choć nie możemy się pochwalić takimi muzeami jak te opisane powyżej, pewne kroki w ich kierunku już zostały poczynione. I tak działa Muzeum Legii Warszawa czy Muzeum Lechii Gdańsk. Jak donosi internet być może w Łodzi powstanie Muzeum Widzewa (przy nowo budowanym stadionie). Na razie powoli powstaje tylko wirtualne muzeum tego klubu. Dla równowagi powinno się coś napisać o ŁKS-ie, ale nie mam wiedzy na temat ewentualnego muzeum tego klubu.

Niemniej warto pomyśleć o takich inicjatywach, ponieważ nie każdy kibic musi kopać piłkę. Pasja niektórych kibiców przybiera formę bardziej statyczną i przeradza w fascynację wynikami w tabeli, eksponatami, pucharami, historią i socjologiczno-kulturowym fenomenem danego klubu piłkarskiego. Dobrze by było, gdyby i łodzianie mogli dołączyć do kibiców z Londynu, Barcelony czy Monachium i szczycić się wynikami swojej drużyny, o których pamięć nie zginie również dzięki muzeom.

Opracowanie: Aleksandra Kwapiszewska

Źródła: San Siro, Chelsea, FC Barcelona, Juventus, Schalke 04, Hamburger SV, Bayern, Legia, Lechia

Reklamy